12/08/2019

Jesienna sesja z Amandą

Jesienna sesja z Amandą













Grudzień za pasem, a ja nadrabiam zaległości i powoli na nowo organizuję bloga, z którym łączą mnie rozstania i powroty :D Z jednej strony czuję, że wstawiając same zdjęcia nikogo nie zainteresuję, a z drugiej blog od początku miał być nastawiony na posty typowo fotograficzne i w taki sposób dość długo działał, więc szkoda mi go zostawiać i co jakiś czas nie zaglądać do innych. Tak więc dziś październikowa sesja z Amandą, którą wykonałyśmy  w przepięknym, katowickim parku - odkryłam go dzięki modelce i od tamtej sesji postanowiłam częściej robić w nim zdjęcia. 





Oprócz typowo jesiennych ujęć, pokusiłam się na kilka neutralnych, niezwiązanych z tą porą roku. Wykorzystałyśmy fragment chodnika i rosnące przy nim rośliny: 





Na sam koniec dynie, których nie mogło zabraknąć! Kto tęskni już za jesienią tak samo, jak ja? ;)

11/23/2019

Foto-książka Saal Digital

Foto-książka Saal Digital


Jakiś czas temu miałam okazję przetestować foto-książkę z firmy Saal Digital. Postanowiłam zrobić z niej swoje pierwsze portfolio i uwiecznić w niej swoje ulubione zdjęcia, niekoniecznie te najlepsze, a te, z których ja sama jestem najbardziej zadowolona. 



Jakość zdjęć jest naprawdę bardzo dobrze odwzorowana. Wywołując zdjęcia nie zawsze się z tym spotykałam, dlatego byłam miło zaskoczona. Jedyny minus, jaki zauważyłam, to plamy od tuszu na niektórych stronach, ale zdaję sobie sprawę, że takie foto-książki wywołuje maszyna, przez co błędy są czasem nieuniknione. Na pierwszy rzut oka w ogóle ich nie widać, a co najważniejsze, nie wpływają w ogóle na to, jak odbierane jest zdjęcie. 


Na ogromny plus zaliczam także odwzorowanie kolorów. W mojej fotografii przeważają barwy ciepłe wymieszane z zimnymi, średnio nasycone. Bałam się, że przy wywoływaniu ich jaskrawość może zostać nieznacznie podwyższona, ale niepotrzebnie, bo wszystko jest tak, jak widziałam to w moim monitorze. 




Niezwykle wygodne było dla mnie skorzystanie przy układaniu foto-książki z programu. Całość ułożyłam w niecałe 20 minut. Program jest bardzo intuicyjny i łatwy w obsłudze, dlatego każdy z łatwością poradzi sobie z wywołaniem takiego prezentu. Dla mnie była to świetna okazja do zobaczenia swoich prac w nieco innym wymiarze i co najważniejsze, na czymś namacalnym. 

Codziennie przeglądamy tysiące zdjęć na telefonach i komputerach, co odbiera im nieco magii. Przestają wywoływać taki efekt, jak te wywołane. Mi pomogło to dostrzec, że jestem z moich prac naprawdę zadowolona i na większość z nich popatrzyłam pod zupełnie innym kątem, niż na te oglądane przez ekran. Czasem aż trudno było mi uwierzyć, że zdjęcie naprawdę wykonałam ja.

Na foto-książkę czekałam zaledwie kilka dni, co zdecydowanie jest kolejnym plusem, zwłaszcza jeśli się spieszymy a taki zakup jest np. prezentem dla bliskiej nam osoby. Podsumowując, bardzo polecam tę firmę nie tylko fotografom, i z pewnością skorzystam z ich produktów przy następnym wywoływaniu portfolio.


11/19/2019

Julia - rzeka

Julia - rzeka



Monika

Monika


11/18/2019

Wiktoria - sesja nad rzeką

Wiktoria - sesja nad rzeką
















Copyright © Przez Obiektywy , Blogger