2/20/2019

Podsumowanie sesji zimowych



Moje ostatnie podsumowanie zrobiłam ze zdjęciami jesiennymi. Mimo, że zima wciąż trwa, wszystko wskazuje na to, że więcej sesji w tej scenerii nie wykonam. W sumie udało mi się zrealizować sześć pomysłów: niektóre zostawiam na następną zimę, a część mam zamiar zrealizować właśnie teraz, w lutym bądź marcu. 






Myślałam, że pomysły będę realizowała w miarę na bieżąco, ale wyszło inaczej. Wszystkie sesje, które pokażę wykonałam w przeciągu tygodnia i to na początku stycznia. Z jednej strony się cieszę, bo był to okres obfity w śnieg, a z drugiej - czułam się strasznie wyczerpana i nie miałam chęci na portrety przez długi czas. Niedawno skończyłam sesję na studiach i mogę w końcu zabrać się za coś nowego, wiosennego, a z śniegiem kończę przynajmniej do grudnia ;)






Tę sesję już pokazywałam na blogu, więc nie będę się zbyt rozpisywała - oprócz lampek i zimnych ogni porobiłyśmy z Dagmarą również zwykłe zdjęcia bez rekwizytów - była to moja pierwsza zimowa sesja.




Moja druga sesja odbyła się dwa dni później. Tu postanowiłam wykorzystać okulary, słoik i światełka, co razem dało połączenie ,,magicznego słoiczka". Padło także na serduszko ze śniegu, bo na szczęście się lepił :)





Tego samego dnia zrealizowałam też sesję z moją przyjaciółką Anią. Pokazywałam Wam już tę w słowiańskim klimacie. Później postawiłyśmy na coś bardziej magicznego i padło na kulę z konikiem w środku. Dorobiłam pyłek i część zdjęć również stała się magiczna.





Ostatnia sesja, którą pokażę to ta z Wiktorią i Julią. Udało nam się kupić dwie róże: pomarańczową i czerwoną, co idealnie pasowało do kolorów swetrów od moich modelek. Na jednym zdjęciu postanowiłam nawet dorobić płatki.






Udało mi się wykonać również trochę inne kadry podczas spaceru z psem, ale nie jest ich za dużo - osoby, które mają energicznego psa na pewno zrozumieją, o czym mówię :)

Która sesja podoba Wam się najbardziej? Jak oceniacie swoje prace zdjęciowe tej zimy? ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia