3/01/2019

Czy retusz zdjęć jest zły? | Pierwszy powiew wiosny

Choć do kalendarzowej wiosny pozostało jeszcze trochę czasu, ostatni tydzień bardzo ją przypominał, a temperatura przekraczała niekiedy 15 stopni przez co udało mi się stworzyć pierwszą wiosenną sesję, a raczej pół wiosenną, pół zimową. Przerabiając zdjęcia zaczęłam się zastanawiać nad retuszem, a konkretniej dlaczego jest przez niektórych tak negatywnie odbierany.

mod. Julia


Odbiór przeróbki

Programy graficzne i edycja w nim zdjęć to często kontrowersyjny temat, zwłaszcza w świecie mody. Co chwilę słyszymy o zmniejszonych kształtach modelki, usuwaniu zmarszczek i tworzeniu nieistniejących wizerunków kobiet. Z kolei w przypadku zdjęć bez udziału modelki wiele ludzi odbiera zdjęcie jako zakłamane, bo przerobione. Jak tak można oszukiwać i tworzyć coś, co nie istnieje? 

Dla mnie wygląda to jednak zupełnie inaczej. Nie wyobrażam sobie pozostawić po sobie surowych zdjęć mimo, że sama kiedyś miałam w tej kwestii zupełnie inne podejście (przeróbka to zło). Dziś uważam, że to właśnie programy graficzne pozwalają nadać zdjęciu konkretny klimat, uwidocznić niektóre rzeczy. Naprawić to, co niekoniecznie współpracowało z nami podczas sesji, zwłaszcza tych w których chwila liczy się bardziej. 


Granice retuszu

O ile do zmarszczek i zmniejszania proporcji ciała mam negatywne podejście, tak do niedoskonałości takich jak wypryski czy zadrapania - pozytywne. Zawsze uważałam, że nie jest to część nas, takie zmiany skórne co prawda jeszcze nie raz zawitają na naszej twarzy, ale na pewno nie definiują nas jako osoby. Jednak i tu nic nie jest czarno-białe, bo jeśli klient tych zmarszczek nie chce, a sesja jest zapłacona, nie widzę potrzeby, dla której miałabym robić inaczej.

Tak samo w przypadku zdjęć krajobrazów, roślin czy czegokolwiek innego. Wiele osób patrzy na piękne zdjęcie, macha ręką i dodaje ,,Photoshop", ale... co w tym złego?  Jeśli jest to czyjaś fotografia i właśnie taki był czyjś zamysł, uważam, że nic mi do tego. To nie moje zdjęcie, nie moja praca - może mi się albo spodobać, albo nie. Roztrząsanie, czy użycie programu było dobrym pomysłem w tym wypadku, czy nie to jak mówienie komuś, co ma zrobić. A wiadomo, jak w codziennym życiu reagujemy na ,,powinnaś zrobić tak", ,,a nie myślałaś, żeby zrobić to w ten sposób?".



Magia

Często do zdjęć dodaję magiczne elementy i nie zawsze spotyka się to z pozytywnym odbiorem, co zauważyłam w komentarzach. I okej, fajnie jest mieć swoje zdanie i się różnić. Pamiętajmy jednak, że zdjęcia nie muszą oddawać rzeczywistości. Nie ma regulaminu który obowiązuje wszystkich fotografów świata. To sztuka jak każda inna i mamy mnóstwo ciekawych i inspirujących sposobów, w które możemy dane zdjęcie przedstawić.

Idąc tym tokiem myślenia musielibyśmy zarzucać muzykom, że źle zinterpretowali utwór, grając go za szybko bądź za wolno. Malarzom, że niebo wcale nie było takie ciemne, a pisarzom, że wymyślają nieistniejących w rzeczywistości bohaterów. Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, ale nie o to tutaj chodzi. Program jest tylko narzędziem, jeśli chcesz go używać, to innym nic do tego i na odwrót.



Retusz prowadzi do kompleksów?

Często czytam, że Instagram, Internet i inne media prowadzą do kompleksów, bo promują sylwetki, które nie istnieją. I mimo, że pojawia się coraz więcej modelek plus size, opinia ludzi się nie zmienia i zapominamy, że to może działać też w drugą stronę - szczupłe dziewczyny też przecież mają kompleksy i również mogą zarzucać doprowadzanie do kompleksów.

Na takie manipulacje najbardziej narażone są nastolatki, jednak myślę, że problem leży gdzieś głębiej i zaczął się wcześniej. Media mogą co prawda pogłębić kompleksy, ale to my wybieramy, jakich treści dostarczamy sobie na co dzień. Nikt nie każe śledzić nam takich osób, a jeśli faktycznie nasza samoocena jest niska i prowadzi nawet do depresji, to sygnał do szukania pomocy. Kompleksy były od zawsze i nie zaczęły się magicznie wraz z wejściem na rynek programów graficznych.




A wy jakie macie podejście do przeróbek? :)

32 komentarze:

  1. Jak na razie przerabiam jedynie zdjęcia na bloga związane z kosmetykami. Swoich prywatnych nigdy nie przerabiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie uważam, że retusz to coś złego, jest czasami potrzebny. Nie jestem fanką przesadzonego retuszu; niweluję wypryski, odrobinę wygładzam skórę i rozjaśniam i to są jedyne manipulacje, jakie przeprowadzam. Oczywiście balans bieli, czy ewentualne b&w to inna bajka, ale także w minimalnym stopniu. Co do "magii" w fotografii; osobiście nie widzę nic przeciwko, zwłaszcza że sama się nieco grafiką bawię i podobają mi się takie efekty, jednak nie nazwałabym już tego fotografią, a czasem raczej grafiką/fotomontażem.

    Zdjęcia bardzo ładne! Całe szczęście, że ta zima się kończy, bo częściej można wychodzić w plener i wgl :)
    Pozdrawiam serdecznie, Niedoskonała.

    jestem-niedoskonala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz przepiękne zdjęcia! Nie jestem fanką ogromnego retuszu, ale jakiś delikatny to jestem na tak :D Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Delikatny retusz zdjęcia jest ok. ;) Zgadzam się z Tobą, że wszelkie wypryski, zadrapania czy siniaki nie definiują nas jako osoby. Są przejściowe i nie widzę niczego złego w ich usunięciu. W końcu kto chciałby mieć na pamiątkę zdjęcie, np. z posiniaczoną nogą czy wielkim pryszczem na środku czoła. :D
    Tak jak napisałaś, my sami wybieramy jakie treści chcemy oglądać w Internecie. Nikt nikogo nie zmusza do oglądania idealnych fotek modelek i napędzania swoich kompleksów. Z mediów społecznościowych trzeba korzystać rozsądnie. Delikatny retusz zdjęcia jest ok. ;)
    Twoje sesje zdjęciowe zawsze są piękne i magiczne. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyglądasz Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko z umiarem, a i człowiek inaczej postrzega dane zdjęcia :)
    Ja czasami lubię pobawić się efektami kliszy, pogłębieniem bądź rozjaśnieniem zdjęć :D
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny temat poruszyłaś :) Moim zdaniem retusz to już powoli odrębna dziedzina fotografii, bo niektóre zdjęcia są tak przerobione, że to w sumie bardziej grafika niż zdjęcie, bo tak niewiele z niego zostaje. Ale jest to piękne i miło się na coś takiego patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I mnie bardzo cieszy że poruszyłas ten temat☺
    Jeszcze rok temu nie przerabiałam zdjęć -bo się bałam ,bo nie wiedziałam jak a "photoshop" i "obróbka zdjęć " to były dla mnie dwa rozne pojęcia ☺
    Z "obrobka zdjęć " zaprzyjaznilam się dzięki aplikacji "snapseed" ☺
    "Photoshop" -nie używam,nie widzę potrzeby aby retuszowac zmarszczki czy faldki.
    Inna kwestia że poprostu tego nie umiem ,a nawet gdybym umiała to i tak bym nie używała ☺
    Ale niestety nastolatki oglądając fotografie "idealnych ludzi" (zrobionych w Photoshopie) mogą wpaść w kompleksy mimo że niemal na każdym kroku się powtarza ze gdyby ten ideał na zywo to by go nie poznać ☺
    Pozdrawiamy
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem fotografem i wiem jak ważna jest obróbka zdjęć i ile czasu zajmuje. Oczywiście wszystko z umiarem i dobrym smakiem. Dobry retusz potrafi być niewidoczny :D są różne sposoby retuszu, obróbkek i innych zabaw Post produkcji. Ale wszystko zależy od efektu jaki chcemy osiągnąć. Piękne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie we wszystkim trzeba znaleźć złoty środek :)
    Ja nie wyobrażam sobie przerabiać moich zdjęć natury, zwykle od razu robię takie, żeby mi się podobały, poza tym nie mam czasu na obróbkę.

    Co innego zdjęcia na instagrama, szczególnie jak prowadzę instagrama kosmetycznego, to przerabianie sprawia mi ogromna frajdę, zeby dodać magii i rózne efekty i zdjęcie od razu wydaje się ciekawsze.

    Ale nie mam nic przeciwko usuwaniu pryszczy albo innych niedoskonałości ze zdjęć, wiadomo lepsza pamiatka i zdjęcie jak nie ma nieprzyjaciół na zdjęciu,

    Piekne zdjęcia, drugie najbardziej mi się podoba, ma niesamowity klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeróbka zdjęć to też sztuka podobnie jak sama fotografia. jeśli ktoś potrafi przerobić zdjęcie tak, żeby postać na nim wydawała się doskonała, czemu miałby się tym nie chwalić. Z drugiej strony wstawianie do sieci własnych upiększonych zdjęć czasem prowadzi do właśnie złego odbioru. Wszytko chyba zależy od intencji czy chcemy się pochwalić zdjęciem czy też udajemy, że wyglądamy inaczej niż w rzeczywistości. to drugie może wywoływać kompleksy nie tylko u ludzi oglądających ale także u samej osoby, która jest na zdjęciu (niezależnie czy ona je przerabiała, czy ktoś zrobił to dla niej). Zdarzają się sytuacje osób które wolą się pokazywać w sieci niż w realu. Czy jednak należy przez to zaprzestać edycji zdjęć? Nie sądzę w końcu to sztuka. Należy bardziej pracować na charakterem, mniej przejmować się sobą ale także doceniać i to naturalne piękno w innych.
    Może trochę bardziej mimo wszytko lubię te naturalne zdjęcia, ale też podobają mi się te magiczne efekty :) Nigdy nie pogardzę dawką fantastyki w codziennym życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zdanie, że obróbka zdjęć to nic złego dopóki zachowuje jakieś granice zdrowego rozsądku ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Większość zdjęć, które oglądamy są poddawane takiej lub innej obróbce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem zachwycona zdjęciami! <3 Fantastyczny artykuł, zwracasz uwagę na bardzo ważną kwestię! Wszystko w granicach rozsądku a będzie pięknie. Ja również nie jestem za tym aby retuszować zmarszczki, zmieniać proporcje ciała itp - to zwykłe oszustwo, które możemy dostrzec na co dzień w prasie. Jednak delikatne korekty np wyprysków, czemu nie?! Wręcz wskazane :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia :) Na pewno trzeba mieć umiar :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Przerabiam zdjecia na bloga oraz swoje prywatne na instagrama ale to raczej sa jakies flitry, zabawa kolorami itp niz jakies straszne operacje plastyczne :)

    Pozdrawiam :)
    makeupnoprofessional.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna sesja! Ja uważam, że przeróbka zdjęć nie jest zła, jednak pod warunkiem, że nie zaburza ukazanej na nich naturalności. Filtr, efekt rozmycia, blasku słońca itd. czyni fotografię bardziej interesującą i często przyjemniejszą w odbiorze. Jeśli chodzi jednak o ingerencję w proporcje ciała, korektę twarzy czy inne wymysły to jestem na nie. Moim zdaniem ważny jest tu umiar i rozsądek. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uważam podobnie jak Ty - fotograf jest artystą i zdjęcia prezentują jego sposób postrzegania świata! Nie widzę więc w przeróbce nic złego, co więcej sama bardzo lubię się edycją zdjęć bawić :)

    Buziaki :*
    www.nataliasiejka.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na kursach fotograficznych uczą, że każde zdjęcie wymaga retuszu. Super fota z Księżycem! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie uważam, żeby retusz był zły. Dobry retusz to ten delikatny, takiego jestem zdania. Sama często przerabiam nieco moje zdjęcia by dodać im albo jasności albo coś przyciemnić itp.
    PS. fajniutkie fotki
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Na samym początku napiszę, że jak zwykle zachwyciłam się Twoją twórczością! :)
    Poruszyłaś bardzo ważny temat. Ja osobiście uważam, że zdroworozsądkowa przeróbka zdjęć nie jest niczym złym, sam aparat, tak jak pisałaś, nie zawsze potrafi oddać, to, co chcemy przedstawić robią zdjęcie. Nie podoba mi się jedynie ingerencja w sylwetkę czy twarz osoby fotografowanej, takie zdjęcia tracą na prawdziwości, oczywiście w moim odczuciu. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dla mnie umiar to podstawa, czyli podkręcenie kolorów, kontrastów itd. to faktycznie rzecz bez której nie wyobrażam sobie publikować zdjęć gdziekolwiek. Zmiana sylwetki/ rysów twarzy to już jak dla mnie przesada, ale jeśli kogoś to uszczęśliwia, to nie krytykuję;)
    Piękne zdjęcia, zresztą jak zawsze u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie wyglądasz , cudowna sesja
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Oh very amazing photos darling~
    xx

    OdpowiedzUsuń
  25. Według mnie, retusz zdjęć jest jak najbardziej wskazany, w końcu bez tego kolory były by mdłe, i mogą pojawiać się niedoskonałości. Trzeba jednak pamiętać o tym by nie przesadzić z retuszowaniem..

    OdpowiedzUsuń
  26. Sama pracuję w zawodzie modelki i nie widzę nic złego w przeróbkach zdjęć o ile nadal zatrzymują one swój naturalny wygląd i proporcje. Lubię zdjęcia podrasowane, gdzie fotograf pomaga sobie udoskonalić światło, które być może tego dnia zawiodło. Lubię, gdy fotograf usuwa z mojej twarzy niespodzianki dnia codziennego takie jak pryszcze czy podpuchnięte niewyspane oczy ;D to jest ok ! Nie lubię jednak przesadnego retuszy, gdzie na zdjęciu nie rozpoznaję sama siebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim zdaniem edytowanie zdjęć jest jak najbardziej ok jeśli chodzi o kolory, czy tak jak piszesz drobne niedoskonałości na twarzy czy nawet usunięcie niechcianego obiektu z fotografii ...aczkolwiek poprawianie figury i ingerowanie w rozmiar oczu, ust czy nosa to już przesada i to właśnie takie zdjęcia wprowadzają nastolatki w błąd i kreują wyobrażenia idealnej figury. Każdy człowiek jest wyjątkowy i przy każdym da się uzyskać wyjątkowe zdjęcie.

    imdollka.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja całkowicie się z Tobą zgadzam. Nie jestem za przeróbką po to, by zmieniać sylwetki czy zbyt idealizować kobiece ciała. Z jednej strony rzeczywiście każdy ma wpływ na to, co ogląda w Internecie, ale z drugiej niektóre osoby są już od najmłodszych lat otaczane przez wyobrażenia idealnej figury, co może prowadzić do tego, że nie będą miały pojęcia, jak jest naprawdę. Mogą myśleć, że to z nimi jest coś nie tak, bo wyglądają inaczej niż modelki na zdjęciach.
    Wracając do tematu retuszu, uważam, że jest on niezbędny, ale wszystko z umiarem.

    OdpowiedzUsuń
  29. Same wspaniałe zdjęcia tutaj widzę. :) MEGA!

    OdpowiedzUsuń
  30. Retusz to też sztuka. Potrafi nadać zdjęciu klimatu albo całkowicie zmienić jego charakter. Ja naprawdę podziwiam wiele osób, która zajmuje się profesjonalnym retuszem. Być może dla niektórych efekt może być przesadzony, ale ja patrzę na to inaczej i podziwiam, że ktoś nabył takich umiejętności.
    Też nie jestem za odchudzaniem, zmienianiem sylwetki czy nadmiernym wygładzaniem skóry, ale jakieś wypryski powinno się niwelować. Wychodzę z założenia, że fotografowana osoba ma się czuć pięknie na zdjęciu.

    Ciekawe jest to, że niektórym retusz nie odpowiada, a upiększające filtry na snapie są jak najbardziej ok ;p
    A co do magii na zdjęciach, to wiadomo, że to nadany efekt, ale uważam, że robisz to na tyle umiejętnie, że efekt nie wygląda sztucznie i nic tylko podziwiać ♥ To tworzy styl Twoich zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też jestem zdania ze przwróbka zdjęć dodaje klimatu, zdjęcia pozostawione same sobie nie są takie zachwycające jak te po lekkiej obróbce, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. przepiękne zdjęcia :) Delikatny retusz czasami jest wręcz wskazany :)

    OdpowiedzUsuń