8/18/2019

ZIMNE OGNIE | SESJA Z JULIĄ


Tak dawno nic tutaj nie dodawałam, że kompletnie zapomniałam, ile zaległych sesji mam do pokazania. Mimo, że niemalże całkowicie przeniosłam się ze swoimi pracami na Instagrama, blog jest jedynym miejscem gdzie mogę pokazać więcej zdjęć z sesji i to w dobrej jakości, więc mimo dominacji Instagrama nie chcę rezygnować z dodawania tutaj zdjęć. Zmieniam jednak formę ''sesyjnych" postów i nie będę się rozpisywała, zostawiam was z samymi zdjęciami.












Znalazłam ostatnio na dysku te zdjęcie z maja 2018 roku i patrząc na nie zauważyłam, jak wielkie postępy udało mi się osiągnąć przez te ponad 12 miesięcy, nie tylko pod względem obróbki, ale samych kadrów ♥


6 komentarzy:

  1. Brak mi słów, w pozytywnym sensie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że nie rezygnujesz z bloga i będziesz tu wrzucała całe sesje. Takie dzieła jak Twoje najlepiej ogląda się w pełnym rozmiarze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektóre ujęcia świetne np nr 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie również cieszy fakt że nie rezygnujesz z bloga 😀
    A zdjęcia są przepiękne 😍
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń